Jarosław Iwaszkiewicz
Tego lata, po bardzo trudnym dla nas wszystkich roku, Muzeum Narodowe w Warszawie otwiera przestrzeń odpoczynku wśród zieleni i kwiatów w samym centrum miasta. Już od 20 czerwca udostępniamy muzealnej publiczności, warszawiankom i warszawiakom, sąsiadom i turystom ogród na Dziedzińcu Lorentza, który wraz z Nieborowem i Arkadią, Królikarnią oraz Otwockiem Wielkim tworzy nasz archipelag muzealnych ogrodów.
Mamy nadzieję, że Ogród w Muzeum stanie się latem przestrzenią odbudowywania wspólnoty i aktywności. Dostrzegając potrzebę otwarcia się na inne sposoby myślenia w obliczu kryzysu klimatycznego, liczymy na długie i ważne rozmowy o sprawach dziś dla nas najistotniejszych, prowadzone podczas Otwartej Szkoły Ekopoetyki. Zapraszamy również na spotkania wokół sztuki w ramach cyklu kina letniego i Wakacyjnego Klubu Książki. Będzie też muzyka, warsztaty dla dzieci, gimnastyka, a także spacery architektoniczne.
Na kwiatowej rabacie, własnoręcznie zasadzonej przez muzealniczki i muzealników, a zaprojektowanej przez Agnieszkę Chmielewską z oddziału muzeum w Nieborowie i Arkadii, zakwitną gatunki historycznie związane z nieborowskim ogrodem: fuksja, krwawnik, szałwia, naparstnica, werbena, ostróżka, krąglatka. W Nieborowie do dziś istnieje Ogród Romantyczny założony przez Helenę Radziwiłłową. W tym roku przypada dokładnie 200 lat od śmierci tej niezwykłej wizjonerki.
W galerii od dawna możemy podziwiać Dziwny Ogród Mehoffera, a od 20 czerwca zapraszamy do Ogrodu także poza murami Muzeum.
Uczta Babette, Rękopis znaleziony w Saragossie, Klauni Felliniego, Powiększenie, Pan Turner, Noc amerykańska, Czarodziejski flet… Te filmy pozwalają uchwycić moment, w którym życie staje się sztuką, a może raczej sztuka – życiem. Bohaterami i bohaterkami tych klasycznych już filmów są nie tylko artyści i artystki, lecz także zwykli „zjadacze chleba”, którzy stają się wspólnikami artystów, a czasem – bohaterami ich utworów.
„Wtajemniczeni” – taki tytuł letniego przeglądu filmów zaproponował jego autor, krytyk filmowy Tadeusz Sobolewski. Bohaterami wybranych ośmiu arcydzieł kina są artyści. Bo kim, jeśli nie artystą, opowiadaczem fabuł jest Naczelnik Cyganów z Rękopisu…? Artystką jest paryżanka Babette, niegdyś szefowa najwykwintniejszej restauracji, która przekona purytanów z duńskiej wioski, że jej dania też mogą być rodzajem modlitwy.
Bohaterami filmów, które dla Państwa wybraliśmy na osiem letnich wieczorów, są klauni, malarze, fotografik, wreszcie – sami filmowcy. Wszyscy oni, każdy na swój sposób, usiłują sforsować granicę między rzeczywistością a sztuką. To, co w życiu było chaosem, nabiera kształtu i sensu tylko dlatego, że zostało opowiedziane, pokazane.
Wtajemniczenie, do którego prowadzi nas sztuka, polegałoby na uchwyceniu tej niezwykłej chwili, w której życie i sztuka zamieniają się miejscami. Wchodzimy wtedy jakby do wnętrza fikcji, oglądamy na raz sztukę od strony życia i życie od strony sztuki. Możemy wtedy lepiej pojąć słowa Oscara Wilde’a z jego eseju De profundis: „sztuka była dla mnie prawdziwsza od prawdy, rzeczywistsza niż rzeczy są nam rzeczywiste”.
Proponowane przez nas filmy przerzucają pomost między autorem a odbiorcą, a nas – widzów, włączają do gry.
„Kryzys ekologiczny to przede wszystkim kryzys wyobraźni” – pisał Lawrence Buell. Ta myśl stanowi punkt wyjścia dla ekokrytyki, która na pierwszy plan wysuwa relacje pomiędzy istotami ludzkimi a nie-ludzką naturą. Zdaniem ekokrytyków i ekokrytyczek niszczycielskie działania ludzi są spowodowane między innymi szkodliwymi wyobrażeniami na temat środowiska naturalnego. Kształtowanie adekwatnych, mniej destrukcyjnych wyobrażeń należy do głównych zadań ekopoetyki, rozumianej zgodnie ze swoim greckim źródłosłowem jako tworzenie (poiesis) domu (oikos). Celem Szkoły Ekopoetyki jest wyrobienie w słuchaczkach i słuchaczach ekokrytycznej refleksji, otwarcie na inne sposoby myślenia. Uporanie się z wielkim cywilizacyjnym wyzwaniem, jakim jest katastrofa ekologiczna, wymaga od nas wszystkich przekraczania granic. A jeśli język wyznacza granice świata, w którym żyjemy, to tym samym literatura staje na pierwszej linii frontu w walce o naszą przyszłość. Podczas otwartych wykładów, organizowanych wraz ze Szkołą Ekopoetyki przy Instytucie Reportażu, zastanowimy się wspólnie, jak można opowiadać o katastrofie ekologicznej.
Kuratorzy cyklu: Julia Fiedorczuk, Filip Springer
Wykładowcy: Grzegorz Czemiel, Julia Fiedorczuk, Paweł Frelik, Filip Springer, Zuzanna Warso, Urszula Zajączkowska, Maciej Rosiński, Rafał Żak
spotkanie inaugurujące cykl: niedziela, 20 czerwca, godz. 19.00
22, 29 czerwca / 13, 27 lipca / 10, 24 sierpnia / 7 września
wykłady we wtorki o godz. 19.00 / wstęp wolny
miejsce spotkań: Dziedziniec Lorentza w MNW, Aleje Jerozolimskie 3
W razie niesprzyjającej pogody wykład zostanie przeniesiony do Sali Kina MUZ w Gmachu Głównym MNW
Z okazji otwarcia Galerii Sztuki Starożytnej oraz Ogrodu na Dziedzińcu Lorentza Muzeum Narodowe w Warszawie oraz Fundacja Dantian zapraszają do wspólnej gimnastyki. Nazwa zajęć zdradza ich charakter: będą to prozdrowotne ćwiczenia, wywodzące się ze starożytności (od basenu Morza Śródziemnego po Daleki Wschód).
20, 26 czerwca / 3, 10, 24 lipca / 7, 21 sierpnia
soboty, godz. 10.00, czas trwania ok. 60 min. / wstęp wolny
miejsce spotkań: Dziedziniec Lorentza w MNW, Aleje Jerozolimskie 3
W razie intensywnego deszczu zajęcia zostaną odwołane
Zapraszamy do wspólnego odkrywania architektonicznego sąsiedztwa Muzeum Narodowego w Warszawie. Przyjrzymy się, jak zmieniał się krajobraz urbanistyczny tej części miasta. Każdy spacer poświęcony będzie wybranej „ikonie” architektury, która wpływa na kształt przestrzeni publicznej: od pozostałości XVIII-wiecznego parku księcia Kazimierza Poniatowskiego, przez monumentalne, modernistyczne gmachy Banku Gospodarstwa Krajowego oraz Domu Partii, po interwencje Centrum Giełdowego i słynnej palmy Joanny Rajkowskiej.
Wybrane soboty w lipcu i sierpniu
godz. 17.00, czas trwania ok. 2 godz.
wstęp wolny
początek spaceru: Dziedziniec Lorentza w MNW, Aleje Jerozolimskie 3
Paczka to zgrany zespół ludzi. Jak archeolodzy w Faras. Paczka to także przesyłka. Jak skrzynie z zabytkami, które przyjechały do Polski.
Zapraszamy na warsztaty, podczas których poznacie fascynującą historię wykopalisk w Faras, metody pracy archeologa i piękną przyrodę znad Nilu.
Formułę warsztatów dostosowaliśmy do potrzeb dzieci w spektrum autyzmu.
Warsztaty będą odbywały się w każdą wakacyjną sobotę.
Od czerwca do sierpnia zapraszamy na warsztaty rodzinne z cyklu „Rodzinne niedziele” oraz dodatkowe warsztaty wakacyjne! Biegać, skakać, latać, pływać... i w Muzeum można świetnie wypoczywać! Odwiedźcie nas latem! Wspólnie odkryjemy dawne czasy, poznamy tajemnice artystów i artystek, stworzymy niezapomniane dzieła. W czerwcu czekamy na Was w niedziele o godz. 12.00, a w lipcu oraz w sierpniu dodatkowo w środy, czwartki i piątki.
Wybrane warsztaty zakończymy na świeżym powietrzu na Dziedzińcu Lorentza.
Ważne informacje:
Muzeum Narodowe w Warszawie sukcesywnie otwiera się na inne instytucje, organizacje, na nową publiczność, a Akademia Sztuk Pięknych wydaje się naturalnym i pożądanym partnerem. Pragniemy budować wokół Muzeum nową społeczność. Celem naszej inicjatywy było zaangażowanie młodych, wchodzących dopiero w życie zawodowe projektantów i artystów do współtworzenia z MNW nowego myślenia o przestrzeni Muzeum.
Przedmiotem Konkursu było opracowanie projektu oraz wizualizacji koncepcji zagospodarowania Dziedzińca Lorentza Muzeum Narodowego w Warszawie. Projekty prac konkursowych należało dostarczyć w formie plików cyfrowych, umożliwiającym odtworzenie projektu oraz wizualizacji na komputerze.
Konkurs był skierowany do osób aktualnie studiujących na Wydziale Wzornictwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W konkursie udział wzięło 6 dwuosobowych zespołów. Każdy zespół przygotował jedną aranżację przestrzeni, uwzględniając w niej także technologiczne potrzeby dzisiejszego społeczeństwa. Prace zostały przygotowane pod kierownictwem prof. Jarosława Kozakiewicza.
KRYTERIA OCENY PRAC KONKURSOWYCH
JURY
1. Prof. Jerzy Bogusławski, przewodniczący
Absolwent liceum sztuk plastycznych i Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej (1979); za przygotowaną pod kierunkiem prof. Witolda Benedeka pracę dyplomową – projekt Studencka wioska skansenowska w Łopience – otrzymał wraz z zespołem Nagrodę Specjalną Ministra Kultury i Sztuki. Profesor sztuki. W latach 1988–1991 wykładowca na Wydziale Architektury PW; od 1998 roku jest zatrudniony na Wydziale Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Prorektor ds. inwestycji w kadencjach 2012–2016 i 2016–2020. Członek Rady Programowej Instytutu Badań Przestrzeni Publicznej oraz Rady Uczelni ASP w Warszawie. Praca projektanta w warszawskiej Pracowni Konserwacji Zabytków pozwoliła mu uzyskać uprawnienia budowlane i konserwatorskie. W 1984 roku z Piotrem Jankowskim stworzył jedną z pierwszych prywatnych autorskich pracowni w Polsce – Pracownię Architektoniczną Bogusławski & Jankowski Sp. z o.o. W 1997 powstała Pracownia Architektoniczna Bogusławski i Partnerzy Sp. z o.o. Generalny projektant lub współautor 200 projektów, m.in. zespołów mieszkaniowych, budynków użyteczności publicznej i domów prywatnych, wiele z indywidualnie projektowanymi wnętrzami. Brał udział w 17 wystawach. Laureat (z zespołem pracowni) I nagrody na Biennale Architektury w Krakowie. W latach 1983–1985 wiceprezes Stowarzyszenia Architektów Polskich, w 1992 roku otrzymał Honorową Odznakę SARP. Członek komisji dyplomowej w Ecole Nationale Supérieure d`Architectures de Paris la Villette U6 i Esam Design Ecole Supérieure des Artes Modernes w Paryżu. Członek Rady Programowej Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki i Rady Muzeum Narodowego w Warszawie.
2. Prof. Jerzy Porębski, Wydział Wzornictwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie
Ukończył Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej (1980) oraz Wydział Wzornictwa ASP w Warszawie (1982), na którym od 30 lat prowadzi pracownię projektową. W latach 2005 – 2012 pełnił funkcję dziekana. W roku 1991 założył Towarzystwo Projektowe, które prowadzi obecnie z Grzegorzem Niwińskim. Zajmuje się wzornictwem, architekturą wnętrz, wystawiennictwem, projektowaniem przestrzeni publicznych oraz grafiką użytkową. Ważniejsze realizacje Towarzystwa: Miejski System Informacji w Warszawie, wnętrza AGORY S.A., meble SLIM, GAP i ALTAIR dla Noti i Comforty, meble miejskie dla Traktu Królewskiego w Warszawie, wiaty przystankowe dla Warszawy, projekt wnętrz Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu oraz polskich placówek dyplomatycznych (Ambasada RP w Skopie, Instytut Polski w Tel Awiwie, Ambasada RP w Berlinie).
Jest opiekunem artystycznym miesięcznika Architektura-murator. Laureat wielu nagród i wyróżnień w kraju i za granicą.
3. Jolanta Hercog, Zastępca Dyrektora ds. Komunikacji i Programów Publicznych
Od stycznia 2020 r. pełni funkcję Zastępcy Dyrektora w Muzeum Narodowym w Warszawie, w latach 2013–2019 Zastępca Dyrektora ds. Zarządzania Strategicznego w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Emanuela Ringelbluma w Warszawie (w latach 2013-2017 Zastępca Dyrektora ds. Organizacji). W latach 2006-2009 jako iSpot Executive Director odpowiadała za stworzenie sieci Apple Premium Reseller. Absolwentka Instytutu Filologii Polskiej oraz Podyplomowych Studiów Dziennikarstwa i Public Relations na Uniwersytecie Wrocławskim, a także studiów podyplomowych Zarządzanie portfelem projektów wg teorii ograniczeń w Wyższej Szkole Menadżerskiej w Warszawie. Posiada wieloletnie doświadczenie w zakresie zarządzania pracą i konstruowania strategii rozwoju instytucji kultury, ze szczególnym uwzględnieniem nadzoru nad procesami organizacyjnymi i finansami, w tym nad pozyskiwaniem grantów i darowizn. Współtworzyła i koordynowała wieloletnie projekty w obszarze digitalizacji, udostępniania zbiorów w przestrzeni wystawienniczej i wirtualnej, budowania wizerunku instytucji, nawiązywania relacji partnerskich z instytucjami w Polsce i za granicą.
4. Zofia Machnicka, Dział Projektów Kulturalnych Muzeum Narodowego w Warszawie
Menadżerka kultury, specjalistka w zakresie dyplomacji publicznej i kulturalnej oraz kuratorka.
Autorka i współautorka wystaw dla instytucji w Polsce i za granicą, m.in. dla warszawskiej Zachęty, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Museé des Beaux-Arts w Tourcoing we Francji, Palais des Beaux-Arts w Brukseli. Dla tej ostatniej instytucji współkuratorowała wystawę „The Power of Fantasy. Modern and contemporary art from Poland”, towarzyszącą polskiemu przewodnictwu w Radzie Unii Europejskiej (2011). Jest też autorką pierwszej przekrojowej monografii Teresy Tyszkiewicz w Muzeum Sztuki w Łodzi (2020).
W latach 2006–2008 kierowała produkcją polskich projektów na Biennale w Wenecji. Od 2009 do 2014 roku pełniła funkcję zastępcy dyrektora, a następnie dyrektora Instytutu Polskiego w Brukseli. Jest pomysłodawczynią i menadżerką Programu VISUAL POLAND (2017-2020) realizowanego w Instytucie Adama Mickiewicza, a obecnie odpowiada za stworzenie nowego Działu Projektów Kulturalnych w MNW.
5. Marek Płuciniczak, Dział Edukacji Muzeum Narodowego w Warszawie
Edukator muzealny, historyk sztuki. Pracuje w Muzeum Narodowym w Warszawie, gdzie od 2016 roku kieruje Działem Edukacji. Zrealizował szereg programów edukacyjnych skierowanych do różnych grup odbiorców – dzieci, młodzieży osób dorosłych, związanych z kolekcją stałą i wystawami czasowymi. Autor artykułów z zakresu edukacji muzealnej. Zajmuje się również zagadnieniem edukacji w kontekście udostępniania zasobów dóbr kultury w Internecie – jest autorem koncepcji części popularyzatorskiej Cyfrowego MNW oraz strefy edukacyjnej portalu szukajwarchiwach.pl dla Narodowego Archiwum Cyfrowego.
Jest wykładowcą podyplomowego studium muzealniczego na Uniwersytecie Warszawskim oraz muzeologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, gdzie prowadzi zajęcia dotyczące edukacji muzealnej. Współpracuje z organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz edukacji m.in. Krajowym Funduszem na Rzecz Dzieci.
WYNIKI KONKURSU
Projekty konkursowe zostały bardzo wysoko ocenione przez wszystkich członków jury. Została zwrócona uwaga na zaprezentowane idee, dogłębnie przemyślane rozwiązania, które były wynikiem pogłębionej analizy i wywiadu z pracownikami Muzeum o samym miejscu, jego historii i możliwościach (budynek i część elementów znajduje się pod nadzorem konserwatora zabytków i musiały pozostać niezmienione).
Jury było również pod wrażeniem ogromnej świadomości ekologicznej autorów prac oraz odkrytych możliwości tej przestrzeni, zarówno do codziennych spotkań, warsztatów, jak i różnego rodzaju wydarzeń kulturalnych.
I miejsce zajął projekt Julii Sienkowskiej i Natalii Kostov, który w założeniu autorek ma być zieloną enklawą w środku miasta, wymarzonym, bajkowym ogrodem dla mieszkańców.
Jury w tym projekcie zwróciło szczególną uwagę na plan dziedzińca, który został podzielony okręgami i w tej samej formie zaprojektowaną przestrzeń zmienną. Ciekawym rozwiązaniem są ruchome ławki na szynach, również zamknięte w formie okręgu, dzięki czemu przestrzeń może być wykorzystywana do różnych aktywności. Bardzo ważnym było także wyznaczenie stref z uwzględnieniem miejsc nasłonecznionych i zacienionych w zależności od przewidzianych aktywności.
Projekt ten został uznany na tyle charakterystycznym, że według jury, miałby szansę otrzymać od mieszkańców miasta nową nazwę własną.
II miejsce zajął projekt Marty Przygody i Katarzyny Szafarskiej, który w założeniu autorek ma być miejską enklawą, oddzieloną od miejskich dźwięków, angażującą wszystkie zmysły.
Jury w tym projekcie zwróciło uwagę na bardzo dobrą analizę obecnej przestrzeni, zaproponowany muzealny sznyt, wprowadzenie charakterystycznej, różnorodnej przestrzeni użytkowej, jak i wielopoziomowości. Projekt ten wyróżnia bardzo interesująca koncepcja ogrodów – ogrodu deszczowego, ogrodu wodnego w fontannie, jak i ogrodu zmysłów.
W projekcie zostały zastosowane rozwiązania odpowiadające potrzebom środowiskowym, jednocześnie jest bardzo funkcjonalny pod względem realizacji wydarzeń kulturalnych.
III miejsce zajął projekt Heleny Wierzbowskiej i Julianny Michalskiej, który w założeniu autorek ma być miejscem relaksu, odpoczynku i warsztatów.
Jury w tym projekcie zwróciło uwagę na wprowadzoną alejkę łączącą wszystkie strefy powodującą zmianę komunikacyjną i zaproponowaną nawierzchnię mineralną. Wartości projektowi dodały odniesienia do zbiorów Muzeum wykorzystane na różne sposoby, mające też walor edukacyjny dla osób odwiedzających.
Jury postanowiło wyróżnić projekt Alicji Łosik i Grzegorza Buczyńskiego za wykorzystanie architektury budynku Muzeum jako punktu wyjścia do stworzenia koncepcji nowoczesnej, aktywizującej przestrzeni, którą można użytkować w różnych sytuacjach społecznych. Dzięki zabudowie płaszczyznowej fontanny i rampy, przestrzeń może służyć zarówno jako miejsce spędzania wolnego czasu w kontakcie z naturą, jak i być idealną podstawą do organizacji różnego rodzaju wydarzeń kulturalnych.
Autorzy wszystkich prac podkreślali, że istotnym elementem ich projektów jest zapewnienie dostępu do Internetu na całej powierzchni dziedzińca, niektóre projekty zakładały instalację punktów do ładowania telefonów umieszczonych w ławkach. Jest to dziś jeden z podstawowych elementów uwzględnianych przy projektowaniu przestrzeni, szczególnie w miejscu, które odwiedza tak wielu turystów.
PLANY
Wtajemniczeni – taki tytuł letniego przeglądu filmów zaproponował jego autor, krytyk filmowy Tadeusz Sobolewski. Bohaterami wybranych ośmiu arcydzieł kina są artyści. Bo kim, jak nie artystą, opowiadaczem fabuł jest Naczelnik Cyganów z „Rękopisu…”? Artystką jest Paryżanka Babette, niegdyś szefowa najwykwintniejszej restauracji, która przekona purytanów z duńskiej wioski, iż jej dania też mogą być rodzajem modlitwy.
Bohaterami filmów, które dla Państwa wybraliśmy na osiem letnich wieczorów są klauni, malarze, fotografik, wreszcie sami filmowcy. Wszyscy oni, każdy na swój sposób, usiłują sforsować granicę między rzeczywistością a sztuką. To, co było w życiu chaosem, nabiera kształtu i sensu tylko dlatego, że zostało opowiedziane, pokazane.
Wtajemniczenie, do którego prowadzi nas sztuka, polegałoby na uchwyceniu tej niezwykłej chwili, w której życie i sztuka zamieniają się miejscami. Wchodzimy wtedy jakby do wnętrza fikcji, oglądamy naraz sztukę od strony życia i życie od strony sztuki. Możemy wtedy lepiej pojąć słowa Oscara Wilde’a z jego eseju „De profundis”: „sztuka była dla mnie prawdziwsza od prawdy, rzeczywistsza niż rzeczy są nam rzeczywiste”.
Proponowane przez nas filmy przerzucają pomost między autorem a odbiorcą, a nas – widzów, włączają do gry.
UCZTA BABETTE – reż. Gabriel Axel, 1987, 1h 43min
11 lipca 2021, godz. 21.00
Słowo wstępu – Tadeusz Sobolewski i Zbiegniew Benedyktowicz
Są dwa legendarne filmy, skądinąd bardzo różne, zawierające tak zmysłowe sceny jedzenia: „Tom Jones” i „Uczta Babette”. W duńskiej ekranizacji opowiadania Karen Blixen w sekwencji wieczerzy widz czuje się zaproszony do stołu i ugoszczony po królewsku. Ta przedziwna kolacja, wydana w ubogiej wiosce na Jutlandii, przez Paryżankę, ku pamięci pastora, miejscowym wiernym wyda się szatańską pokusą. Ale tej nocy wszystko się łączy, staje się jednością: sztuka i religia, duch i ciało, żal i wdzięczność. I można uwierzyć, że przepiórki „aux sarcophages” są tym samym arcydziełem, które przyrządzała w Cafe Anglais słynna Babette. Artystka.
MR TURNER – reż. Mike Leigh, 2014, 2h 30min
18 lipca 2021, godz. 21.00
Słowo wstępu – Tadeusz Sobolewski i Agnieszka Rosales
Timthy Spall jako Turner w filmie Mike’a Leigh jest tak swoisty, tak charakterystyczny w cechach, jak bohaterowie współczesnych filmów Leigh. – taksówkarz-filozof, z filmu „Wszystko albo nic”, jak fotograf z „Sekretów i kłamstw”.
Ten wielki malarz w oczach niektórych uchodzi za prostaka, gbura, egoistę. Ale zna swoją wartość. Zmierza prosto do celu, jaki sobie wyznaczył. Reżyser nie musi go bronić, ani stawiać mu pomnika. Jest z nim w komitywie, tak jak zwykle z bohaterami swoich filmów.
Pan Turner, maniak światła, czciciel słońca - wychodzi rano do pracy razem z robotnikami. Objuczony sprzętem, ze sztalugami na plecach, w cylindrze, charcząc jak zwykle, idzie do słońca, jak do bóstwa.
To samo światło słoneczne, którego tajemnice pragnie przeniknąć w malarstwie, tu połączyć dwie strony rzeczywistości. To samo słoneczne światło jest obiektem mistycznego kultu Turnera, ale zarazem jest symbolem „okrutnego bóstwa”.
Podczas burzy morskiej Turner każe się prometejskim gestem przywiązać do masztu, żeby móc obserwować burzę od środka, stać się nią, i móc ją namalować. Nawet, jeśli ta scena jest zmyślona, już pozostanie w biografii malarza, ponieważ zrealizował ją wielki reżyser.
POWIĘKSZENIE – reż. Michelangelo Antonioni, 1966, 1h 51min
25 lipca 2021, godz. 21.00
Słowo wstępu – Tadeusz Sobolewski i Weronika Kobylińska
O filmach Antonioniego Roland Barthes powiedział, że przypominają mu obrazy Matisse’a. Kiedy malował drzewo, zdawało się, że maluje też pustkę między gałęziami. Czuje się tę pustkę w filmach Antonioniego. Czy jest to pustka „dobra” czy „zła?” Czy jest to pustka medytacyjna? Czy pustka nowoczesnego świata? W „Powiększeniu” londyński fotografik mody traktuje świat jako model do fotografowania. Zdarza mu się przygoda, która pokazuje granice jego sztuki, granice poznania możliwości poprawy świata przez artystów. Jest nad czym pomyśleć w londyńskim parku, przy szumie drzew i stuku niewidzialnej piłeczki, którą bawią się artyści pantomimy.
Londyn lat 60. modny, otwarty, „swingujący” przypominał wielką galerię sztuki. W tym filmie czają się jednak zagrożenia, których my jesteśmy świadkami.
KLAUNI – reż. Federico Fellini, 1970, 1h 32min
1 sierpnia 2021 godz. 20.00
Słowo wstępu – Magdalena Felis
Jeśli wierzyć Felliniemu, powymierały dynastie klaunów, a dawne wielkie budynki cyrkowe, należące do pejzażu europejskich miast, stoją pozamykane. Na dobrą sprawę, to właśnie kino Felliniego stało się schronieniem klauna. Telewizyjny pseudodokument „Klauni” jest manifestacją takiego stosunku do świata, gdzie głupstwo, niestosowność, naiwność okazuje się ratunkiem. Obraz świata widzianego na opak niesie jakiś zbawczy sens. Fellini miał niezwykłą zdolność ukazywania rzeczywistości z zaskoczenia, widzianą jakby pierwszy raz. Czy nie takim rozbrojeniem tragizmu są wielkie finały jego filmów: uśmiech przez łzy w „Nocach Cabirii”? Korowód z „Osiem i pół”? Wesele Gradiski w „Amarcordzie”? Pokaz mody kościelnej w „Rzymie”? Krzyk wujaszka „ja chcę kobiety!”, którego sprowadza z drzewa na ziemię maleńka zakonnica w „Amarcordzie”? Anita Ekberg w fontannie di Trevi? Ekipa Felliniego, włącznie z nim samym, przypomina grupę klaunów. Wielcy artyści cyrku odgrywają przed kamerą Felliniego swoją starość – jest to zarazem wzruszające i śmieszne, ponieważ w ich starczej mimice rozpoznajemy dawny kunszt i widzimy, jaką charakteryzację narzucił im czas. Karnawałowy pogrzeb błazna rozegrany jest z cyrkową przesadą, aby w ostatniej arii na trąbkę, przypominającej „La stradę”, osiągnąć najczystszy ton.
RĘKOPIS ZNALEZIONY W SARAGOSSIE – reż. Wojciech Has, 1965, 3h 2min
8 sierpnia 2021, godz. 20.00
Słowo wstępu – Tadeusz Sobolewski
W tym filmie nic nie zdarza się naprawdę. To, co oglądamy, przypomina kostiumowy romans, film płaszcza i szpady, kryminał, horror. Ale nie mamy do czynienia z parodią. Sprawa jest poważna. Nie tylko bohater, kapitan gwardii walońskiej Alfons van Worden, ale także widz zostaje poddany eksperymentowi. Posuwając się w głąb fikcji, odczytując pozostawione po drodze znaki, tracimy poczucie rzeczywistości. A może to rzeczywistość ulega rozwarstwieniu? Niewinne na pozór opowiadanie, snute dla zabicia czasu, zaciera granicę między tym, co realne i idealne.
Nie tylko główny bohater – właściwie antybohater – grany przez Zbyszka Cybulskiego, ale także widz znajduje się w pułapce. Nie ma możliwości ruchu. Naczelnik Cyganów (Leon Niemczyk) zakończył swoją opowieść. Nie możemy z nim wrócić do Madrytu. Drogi Sierra Morena podobno patroluje Inkwizycja. Droga do baśniowego świata Gomelezów również pozostaje zamknięta. Dotykając idealnej rzeczywistości, Has zarazem ukazuje jej iluzoryczność, jak i rozpad. Więc nie ma powrotu do utopii Gomelezów? Symbolika lustra podsuwa drogę wyjścia: prawdziwy świat, ten za którym tęsknisz, jest nie na zewnątrz, ale wewnątrz ciebie. Droga do niego prowadzi przez sztukę. Przygoda Van Wordena jest przygodą artysty, a także przygodą nienasyconego widza.
Dlaczego to eskapistyczne kino było nam tak bliskie? Odbijaliśmy się od rzeczywistości jak od trampoliny. Has swoimi filmami pomagał nam dokonywać „grzesznych manipulacji”, „mityzacji rzeczywistości” – mówiąc językiem Schulza. Uczyliśmy się od niego negować rzeczywistość w imię czegoś, co „nie było ani rzeczywistością, ani snem”. „Rękopis” robił furorę w świecie. Jego wielbicielami byli: Luis Buñuel, Martin Scorsese, Francis Ford Coppola.
CZARODZIEJSKI FLET – reż. Ingmar Bergman, 1975, 2h 15min
15 sierpnia 2021, godz. 20.00
Słowo wstępu – Aleksander Laskowski
Jeżeli WIELKIM filmowym testamentem Ingmara Bergmana jest „Fanny i Aleksander”, to za „mały testament” należałoby uznać ekranizację „Czarodziejskiego fletu” Mozarta – baśń o zwycięstwie miłości, a zarazem marzenie o teatrze. Akcja filmu ogarnia scenę, kulisy i widownię Królewskiego Teatru. W interpretacji Mozartowskiej opery, pełnej komizmu i uroczej naiwności dawnego teatru z jego udawanymi strachami, jest jednak, podobnie jak w „Fanny i Aleksandrze” – element bergmanowskiego pesymizmu. Królowa Nocy na czele swoich wojsk zawsze będzie atakować Sarastro, króla slońce. Gdy Tamino i Pamina przechodzą przez piekło, potępieńcy skręcając się w makabrycznym balecie, wyciągają ręce w stronę kochanków. Tacy są zazwyczaj bohaterowie Bergmana – ludzie tkwiący w ziemskim piekle, gdzie panuje nieubłagany rozdział między światłem a cieniem, między rodzicami a dziećmi, mężczyzną i kobietą. Lecz podszewką twórczości Bergmana jest Mozartowska wiara, że słońce rozprasza ciemności, a miłość czyni człowieka równym Bogu. „Miłość jest przyprawą naszego życia… Nic szlachetniejszego niż mężczyzna i kobieta …Połączeni, sięgają Bóstwa…”.
W dokumencie o realizacji „Czarodziejskiego fletu” widać, ile radości sprawiała Bergmanowi praca nad tym filmem. Z jakim przekonaniem wykładał ekipie tajemnicze credo opery Mozarta i międzyludzki sens odbywającej się tam ceremonii religijnej, nie mającej odpowiednika w żadnym kościele.
NOC AMERYKAŃSKA – reż. Francois Truffaut, 1973, 1h 56min
22 sierpnia 2021, godz. 20.00
Słowo wstępu – Grażyna Torbicka i Tadeusz Sobolewski
Na pytanie o najlepszy fabularny film o kinie kiedyś odpowiedź była oczywista: „Osiem i pół” Felliniego. Tak jakby Felliniemu udało się znaleźć metodę bezpośredniej transmisji, żebyśmy mogli podglądać jego wspomnienia, wyobrażenia, sny. Jednak równie wielką pochwałą kina okazała się „Noc amerykańska”, chociaż styl tego filmu jest zupełnie inny, realistyczny.
Wszystko dzieje się w wytwórni Victorine, gdzie w latach 70. jeszcze kręcono filmy w dekoracjach. Życie na planie przypomina wielką rodzinę. Nie ma dziennikarzy, są sami ze sobą – aktorzy, ekipa, reżyser. Wszyscy o wszystkich wiedzą. Tworzą się nowe związki, w scenariuszu, który wszyscy znają, jest podobnie. Jakby ich życiowe sprawy znajdowały odbicie z filmie. Znając biografię Francois Truffauta wiemy, że w jego filmach przegląda się też jego własne życie. Wiemy, że był odtrącony przez matkę, przebywał w poprawczaku i poszukiwał opiekuńczego ojca. Te motywy są także w „Nocy amerykańskiej”. Sprawy, których nie rozwiązało życie, znajdują rozwiązanie w filmie, tak w kinie amerykańskim.
W rozmowie z bohaterem swojego filmu, którego gra Jean Pierre Leaud, Truffaut mówi swoje credo: „Nie rób głupstw, jesteś bardzo dobrym aktorem. Życie prywatne wszystkim przysparza kłopotów. Filmy są bardziej harmonijne niż życie. W filmach nie ma martwego czasu. Filmy pędzą przed siebie jak nocne pociągi. Tacy ludzie jak ty i ja mogą znaleźć szczęście tylko w pracy. Pracy dla kina”.
DYM – reż. Paul Auster i Wayne Wang, 1995, 1h 52min
29 sierpnia 2021, godz. 20.00
Słowo wstępu – Grażyna Torbicka i Tadeusz Sobolewski
„Dym” – kameralny film z przełomu wieków, należy do podobnej kategorii co „Rękopis znaleziony w Saragossie”. Jest to opowieść o tworzeniu się opowieści. Przy czym proces pisania porównany jest przewrotnie do kradzieży, a w filmie odbywa się krążenie przedmiotów. Jedne zostały skradzione przez złodziei, inne – skradzione złodziejom. Wszystko to dla dobra sprawy: żeby mogło powstać opowiadanie wigilijne. Warto dać się zauroczyć temu filmowi. A dla jednej sceny – wymiany uśmiechów między pisarzem (William Hurt) a właścicielem trafiki (Harvey Keitel) – warto ten film zobaczyć ponownie. Po filmie „Lisbon story” wyruszano do Lizbony śladami Wendersa. Po „Dymie” z mapą w ręku szukano na Brooklynie miejsca, gdzie mogła się znajdować trafika. I gdzie wciąż trwał uśmiech Auggiego-Keitela.
Lato się we mnie przełamało…
Konkurs na rearanżację Dziedzińca Lorentza Muzeum Narodowego w Warszawie został rozstrzygnięty 9 czerwca 2021 roku. Organizatorami Konkursu byli Muzeum Narodowe w Warszawie oraz Wydział Wzornictwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.
„Uczta Babette”, „Rękopis znaleziony w Saragossie”, „Klauni” Felliniego, „Powiększenie”, ”Pan Turner”, „Noc amerykańska”, „Czarodziejski flet”… Te filmy pozwalają uchwycić moment, w którym życie staje się sztuką, a może raczej sztuka życiem. Bohaterami i bohaterkami tych klasycznych już filmów są nie tylko artyści i artystki, ale zwykli „zjadacze chleba”, którzy stają się wspólnikami artystów, a czasem – bohaterami ich utworów.
Odkryj cyfrowe zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie i poznaj tysiące dzieł sztuki — od malarstwa i rzeźby po grafikę, fotografię oraz rzemiosło artystyczne. Przeglądaj obiekty, twórców i kolekcje, poznając ich historię dzięki szczegółowym opisom oraz wysokiej jakości reprodukcjom. Odwiedź stronę i zobacz bogactwo zbiorów MNW z dowolnego miejsca i o każdej porze.



